Prezent dla mamy

Idealny prezent dla wszystkich mam lubiących książki zawiłą intrygą i dreszczykiem emocji

Jeżeli Wasza mama podobnie jak moja ponad typową kobiecą literaturę ceni dobrą powieść sensacyjną lub kryminał, nie warto szukać dla niej dobrej lektury wśród romansów. O wiele lepiej znaleźć coś pełnego barwnych postaci, z wartką fabułą i prawdziwym życiem w tle. W roli prezentu dla mamy o takich gustach literackich sprawdzi się najnowsza powieść Katarzyny Bondy “Miłość czyni dobrym”. Jest ona inspirowana prawdziwą historią pewnego oszusta i manipulatora. Na końcu książki możemy znaleźć nawet numer akt sprawy, których lektura stała się impulsem dla wyobraźni pisarki .

Szwindel i kłamstwo jako sposób na życie

Głównym bohaterem książki jest przestępca finansowy Daniel Skalski. To jego akta sądowe stanowiły inspirację do powstania najnowszej powieści Bondy. Jest to mężczyzna, który nie posiada zdolności do uczciwej pracy i zdobywania pieniędzy w pocie czoła. Woli dorobić się majątku na fałszowaniu czeków. To mu jednak nie wystarcza. Skalski pnie się dalej po przestępczej drabinie przestępczej. Tworzy trust o nazwie White Horse Trust, gdzie realizuje transakcje kaskadowe. Nie jest to całkiem stabilny sposób na zarabianie pieniędzy. Czasem przynosi wielką gotówkę, a czasem powoduje straty.

Kiedy na jego drodze staje Natasza, która jest w nim zakochana na zabój i gotowa jest porzucić wszystko byle być z nim, postanawia także wykorzystać jej naiwne uczucie. Młoda kobieta okazuje się być śmiertelnie chora, kiedy wyrusza za Danielem w świat, jej rodzice są gotowi zapłacić każdą cenę by ponownie się z nią spotkać przed śmiercią. Główny bohater nie waha się złożyć im tę bezlitosną propozycję. Dla niego każdy sposób na zdobycie dodatkowych pieniędzy jest dobry, nawet jeśli będzie wykorzystywał przy tym chorą i polegającą na nim dziewczynę. Kłamstwo i oszustwa ma we krwi.

Szczęście, mit czy bajera?

Można się zastanawiać, co stoi za sukcesem Daniela Skalskiego vel Danego von Hochberga. Trudno się nie zastanawiać, dlaczego wszyscy dają omotać się jego czarom. Począwszy od rodziny, znajomych, kolejnych kochanek, a skończywszy na ludziach, którzy powierzają mu swoje pieniądze. Czytając jego autentyczne listy z więzienia, które autorka zdecydowała się zamieścić w powieści, trudno w tym potrzebującym podziwu ze strony kumpli człowieku robiącym potworne byki ortograficzne odnaleźć zmyślnego manipulanta udającego absolwenta Oksfordu.

Katarzyna Bonda w swojej książce „Miłość czyni dobrym” ukazuje bohatera, który uczynił z siebie żywy mit. Otaczający go ludzie wierzą w jego bajery oraz kłamstwa, dają się zwieść i podporządkowują się jego woli. Aż trudno uwierzyć, że główny bohater książki inspirowany jest realnie żyjącą osobą. Oddając się lekturze powieści czytelnicy także dają się wciągnąć w wir kłamstw i oszustw, gdzie coraz trudniej jest odróżnić prawdę od fikcji.